niedziela, 7 grudnia 2014

Sylveco - arnikowe mleczko oczyszczające

Hej :)
U Was też tak bardzo mrozi? U mnie szron grubą warstwą pokrył wszystko tak, że jest bielutko :)

Dziś mam dla Was recenzję arnikowego mleczka oczyszczającego od Sylveco
Jakiś czas temu na fan page Sylveco ogłosiło, że szuka testerek tego mleczka. Zgłosiłam się ponieważ moje oczy są bardzo wymagające jak chodzi o demakijaż, a sucha skóra również sprawia wiele trudności, więc chciałam sprawdzić jak to ponoć łagodne mleczko sobie poradzi. 
Zapraszam na recenzję.


Kosmetyk dostajemy w przeźroczystym opakowaniu z bardzo wygodną pompką, która działa bez zarzutu, dozując odpowiednią ilość. 

Kosmetyk ma dość gęstą konsystencję, jest bezzapachowy. Ma też bardzo przyjemny skład :)

Bardzo dobrze radzi sobie z demakijażem - nie oprze się mu tusz, eyeliner, cienie :) 
Działanie jest jednak bardzo łagodne - nie powoduje łzawienia ani zaczerwienienia moich oczu. Pozostawia delikatną warstwę nawilżającą, co przy mojej tendencji do przesuszania okazuje się dodatkowym plusem.
Mleczko nakładam na wacik i robię delikatny masaż, po czym zmywam wodą.

Kosmetyk możecie dostać TUTAJ za 18,29 zł/150 ml lub w drogeriach. 
Mleczko jest bardzo wydajne więc starczy na długi czas :) 
Jest to mój pierwszy kosmetyk Sylveco (wcześniej miałam tylko Ecobetulę) i czuję, że nie ostatni :)

A Wy? Znacie to mleczko?

19 komentarzy :

  1. Jakoś ostatnio nie przepadam za mleczkową formą oczyszczania ;) Wolę mice ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam tego mleczka, ale ogólnie za mleczkami do demakijażu nie przepadam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam tego mleczka, ale chętnie bym je wypróbowała :) u mnie dziś na plusie i mgła, nic nie widać ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak nie przepadam za mleczkiem tak to mnie jakoś przyciąga w swoją stronę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja zdecydowanie wolę żele :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja akurat za mleczkami nie przepadam. Wolę płyny micelearne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. O, zmywasz wodą - jak dobrze, większość osób tego nie robi, a to jest konieczne, aby mleczko później zmyć. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na etykiecie pisze jak stosować :) chociaż nie wiem, czy sama bym na to wpadła, bo dawno mleczek nie używałam :p

      Usuń
  8. Mleczka odstawiłam już dawno ;p Raczej do nich nie wrocę ;p

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam tego, ale ogólnie mleczka stosuję.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie lubię mleczek do demakijażu, wole płyny, ale chętnie przetestuję coś innego :)

    OdpowiedzUsuń
  11. nie lubię mleczek, ale świetnie wypada

    OdpowiedzUsuń
  12. fajnie, że mleczko się u Ciebie sprawdziło:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dawno nie używałam mleczek

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam ale jeśli chodzi o demakijaż to mam swojego ulubieńca stałego. Nie mniej jednak sylveco juz sni mi sie po nocach a lista z zakupami robi sie coraz dluzsza :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam wszystko co ma arnikę w sobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeszcze tej marki nic nie miałam :-/

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 w kuferku , Blogger