wtorek, 9 czerwca 2015

Iles du vent - body butter

Nie przepadam za smarowidłami do ciała, dlatego gdy już po jakieś sięgam to wybieram coś co dobrze nawilża. Cenię mocno nawilżające konsystencje masła do ciała. 
Zapraszam Was dziś na moją opinię o maśle do ciała Iles du vent, które towarzyszy mi w ciągu ostatnich tygodni.


Masło zamknięte w plastikowym słoju z zakrętką, początkowo zabezpieczone folią - mamy więc pewność, że nikt wcześniej się do niego nie dobrał. 


Szata graficzna minimalistyczna, dla mnie idealna.
Skład rewelacyjny - naturalny, bez parabenów, konserwatnów, sztucznych barwników i zapachów, bez olejów parafinowych. 
Konsystencja bardzo gęsta, zbita - na skórze fajnie się roztapia - ale potrzeba trochę czasu, by tak odżywcze składniki się wchłonęły, dlatego używam go wieczorem.
Zapach śliczny, ciężki do określenia. Masło pachnie kwiatami thiare, pochodzącymi z wyspy Tahiti - jest to bardzo delikatny słodki, kwiatowo-owocowy zapach, przypominający mi delikatnie gumę balonową :) 

Skóra po jego użyciu natychmiast staje się gładziutka, dobrze nawilżona. Sprawdza się też idealnie po depilacji - łagodząc. 

Jedyne co odstrasza to cena - 69 zł/200 ml do kupienia tutaj - na plus wydajność :)

To moje pierwsze spotkanie z Iles du vent - ale mam nadzieję, że nie ostatnie ;) 

Przypominam też o rozdaniu - zostało tylko kilka dni, 3 nagrody, a zgłoszeń kilka :p

12 komentarzy :

  1. Mam je i lubię, bardzo fajnie się sprawdza. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo eleganckie opakowanie - samo w sobie będzie ozdobą w łazience :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Skuszę się kiedyś na to masło, bo wygląda fajnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. ja też dziś o nim napiszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też testuję to masełko :) Rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  6. pięknie zapakowane ;) podoba mi się konsystencja

    OdpowiedzUsuń
  7. Plus za możliwość stosowania po depilacji bez zbędnych wrażliwości :)

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo mi się podoba konsystencja, opakowaniu również przyciąga uwage

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam peeling, bo za masłami nie przepadam

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam krem do twarzy, od paru dni używam i prędko go nie opuszczę :-)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 w kuferku , Blogger