czwartek, 31 marca 2016

Il Salone Milano - supreme mask

Moje włosy zawsze po zimie wymagają regeneracji - dlatego ich pielęgnację wzbogacam o produkty przeznaczone do włosów zniszczonych.
Na półkach Rossmana można znaleźć produkty Il Salone Milano - pierwsze kosmetyki pojawiły się już w latach 80-tych w salonach fryzjerskich we Włoszech - teraz mamy je na wyciągnięcie ręki.
Dziś chciałabym Wam przybliżyć maskę do włosów tej marki.
Od producenta:
Maska stosowana na co dzień w  najlepszych światowych salonach fryzjerskich zapewnia Twoim włosom całkowitą metamorfozę zwiększając ich objętość oraz poprawiając strukturę. Formuła o pH4  bogata w proteiny mleka, pszenicy oraz ceramidy kompleksowo odżywia i regeneruje włosy przywracając im zdrowy wygląd. Proteiny mleka w naturalny sposób poprawiają nawilżenie i elastyczność włosów nadając im jednocześnie gładkość i połysk. Aminokwasy  pszenicy stanowią niezwykle łatwo wbudowującą się w strukturę włosa kompozycje podobną do keratyny,  co znacznie zwiększa zdolność włosów do zatrzymania wody.  Włosy stają się mocne, nawilżone  i sprężyste.  Ceramidy, naturalnie występujące lipidy we włóknie włosa, stanowią nieodzowny element każdej pielęgnacji nawilżającej i wzmacniającej. Maska uwielbiana na całym świecie za zapach eleganckiego salonu fryzjerskiego.

A jak jest naprawdę?


Produkt otrzymujemy w 250 ml tubie - wzrok przyciąga eleganckie opakowanie - nawiązujące do profesjonalnych kosmetyków z salonów fryzjerskich. 
To co pokochałam od pierwszego użycia jest zapach produktu - delikatny, ale elagancki, perfumowany, utrzymujący się na włosach - identycznie jak po wyjściu "od fryzjera".
Konsystencja dość gęsta - nie spływająca z włosów. Podczas aplikacji nie czujemy w dłoniach uczucia śliskości jak przy większości masek. 
Maskę nakładamy na 5 minut - zdarza mi się ją otrzymać dłużej.
Włosy przy jej stosowaniu stały się miękkie, uniesione, wygładzone, nawilżone i sypkie. Maska nadaje im połysk. 

Moje włosy polubiły się z tą maską. A że jest wydajna to długo można się nią cieszyć :) 

250 ml kosztuje 29,90 zł.

3 komentarze :

  1. Po takiej recenzji bardzo chcę go poznać ten kosmetyk :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie interesują mnie te kosmetyki ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja miałam od nich maskę w takim dużym opakowaniu i niezbyt się sprawdziła. Nie wiem czy to moje włosy zrobiły się ostatnio bardziej wymagające, czy o co chodzi. :(

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 w kuferku , Blogger