Hej :)
po majowym weekendzie wiele z nas potrzebuje konkretnego kopa by wrócić do normalnego funkcjonowania. Ja swój dzień zaczęłam jak zwykle - kubkiem gorącej kawy, przygotowanej dla mnie przez męża <3
Jestem kawoholiczką, przyznaję się bez bicia. Dzień bez kawy dla mnie jest dniem straconym i dniem z bólem głowy ;)
Gdy na spotkaniu podkrakowskich blogujących mam dostaliśmy od Blisko Natury pięknie przygotowane paczuszki to w pierwszej chwili myślałam, że obok oleju z pestek malin i oleju manoi jest masło kakaowe. Dopiero po rozpakowaniu zorientowałam się, że to masło nie kakaowe, a KAWOWE! Radość była przeogromna, bo zapachu kakao/czekolady w kosmetykach nie trawię, natomiast aromat kawy zawsze jest dla mnie miły.
Dzisiaj chciałabym Wam przybliżyć właśnie to MASŁO KAWOWE ;)
Zapraszam na recenzję ;)
Czytaj dalej »