sobota, 26 kwietnia 2014

Savoir Noir + rękawica Kessa - czyli rytuał Hammam w domowym zaciszu


Hej :)
Ostatnio było o rozpieszczaniu ciała. Dziś pozostaję dalej w tym temacie ale będzie o dokładnym oczyszczaniu ciała przy pomocy czarnego mydła i rękawicy Kessa. 
Zestaw wygrałam u Ewy z bloga Bez Owijania w Bawełnę - sponsorem był sklep Etnospa.pl. Chciałabym zaznaczyć, że wygrana pojawiła się u mnie już następnego dnia po ogłoszeniu wyników - także chapeaus bas
Jak się ten zestaw sprawdził? zapraszam na recenzję :)



Zacznijmy może od rąbka historii. 
Hammam to marokański rytuał oczyszczania. 
Składa się z 4 elementów: 
1. nawilżanie ciała ciepłą wodą, która zwilża ciało, zmiękcza skórę i otwiera pory.2. dogłębny peeling ciała przy użyciu rękawicy Kessa i mydła Savon Noir

3. oczyszczanie glinką Rhassoul- która działa ujędrniająco na skórę i zapobiega wysuszaniu
4. namaszczanie ciała czyli nawilżenie skóry - najczęściej używany jest olej arganowy.
źródło

Ten czteroetapowy seans nie tylko ma za zadanie poprawić wygląd i kondycję skóry ale także odprężyć i zrelaksować.

Ja w swoim domowym zaciszu pominęłam punkt 4 ponieważ nie posiadam glinki Rhassoul.
Zacznimy od rękawicy - wykonana jest z czarnej, szorstkiej, ziarnistej tkaniny. Przy pierwszym kontakcie z wodą delikatnie puściła farbę. Rękawica doskonale zastępuje już sama kosmetyczne preparaty usuwając martwy naskórek. Skóra po jej użyciu jest delikatnie zaczerwieniona, ale wyraźnie gładsza. Stosuję ją w połaczeniu z mydłem Savon Noir.


Mydło Savon Noir jakie posiadam jest firmy Biopur. Zamknięte w przeźroczystym plastikowym słoiczku. Jest to czarne mydło wytwarzane z oliwy i zmiażdżonych oliwek. Konsystencja mi osobiście jako żonie mechanika samochodowego przypomina smar samochodowy :p Kolor jasno brunatny. Zapach.... hmmmm... no do Chanel mu daleko - typowo olejowy (na szczęście nie utrzymuje się na skórze). 
Mydło po nałożeniu na wilgotną skórę wchodzi w reakcję z wodą i zmienia się w aksamitną konsystencję - ważne jest więc by mydło nabierać  suchymi dłońmi - warto też wcześniej sobie przygotować potrzebną nam ilość by nie dostała się do niego woda, która może zmienić jego właściwości.
Skóra po użyciu duetu Kessa i Savon Noir jest aksamitnie gładka i oczyszczona tak, że aż skrzypi pod palcami. Poprawia się też jej ukrwienie. Przy mojej skłonnej do przesuszeń skórze mydła używam raz w tygodniu albo nawet rzadziej i zabieg oczyszczania zawsze kończę nawilżeniem przy pomocy oleju arganowego też firmy Biopur lub masła do ciała. 
Rytuał Hammam wykonywany w profesjonalnych salonach kosztuje około 400 zł. W Etnospa.pl możecie kupić mydło Savon Noir już za 15,50 zł tutaj i rękawicę za 13,90 zł tutaj więc myślę, że warto - zwłaszcza, że samą rękawicę można wykorzystać bez użycia innych kosmetyków (działa również antycellulitowo), a mydło również do oczyszczania twarzy.

Skusicie się na taki rytuał oczyszczania?

22 komentarze :

  1. Zastanawiałam sie nad takim duetem, ciekawie czy by mi sie spodobał:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chciałabym mieć taką rękawicę. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam takie zabiegi :) W Hammamie byłam w Turcji, ale tam królują nieco inne kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. świetne kosmetyki,rękawica też by mi się przydała.Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super sprawa :] Też chcę taką rękawicę:]

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam tylko rękawicę, ale uważam, że jest świetna .

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow gratulacje wygranej :)

    oliilui.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Rękawica jak i zabieg są cudowne :D

    OdpowiedzUsuń
  9. to musi być wspaniałe uczucie ;)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajna sprawa :) Rękawica mnie bardzo ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam mydełko od nich, ale czeka na swoją kolej ;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem bardzo ciekawa tej rękawicy ;)

    Przy okazji zapraszam Cię do wzięcia udziału w moim rozdaniu, w którym do wygrania jest kosmetyczna paczuszka-niespodzianka :) Zdradzę jedynie, że znajdują się w niej kosmetyki marek takich jak: BALEA, BIELENDA, NIVEA itd. itd. - http://wszystkozafree91.blogspot.com/2014/04/rozdanie-kosmetyczna-paczuszka.html

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie próbowałam takiego czegoś ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. o rękawicy cały czas marzę <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Na naszym ostatnim spotkaniu blogerek Pani właśnie zaprezentowała na jednej z nas zabieg Hammam..W gruncie rzeczy trwał dość krótko ale za to jaką koleżanka blogerka miała przyjemną w dotyku buzię..
    Będę musiała sprawdzić działanie tego zabiegu na sobie.

    OdpowiedzUsuń
  16. W sumie ciekawe połączenie daje też odmiana beldi, która oprócz samych zmacerowanych oliwek zawiera także w sobie olej z oliwek :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 w kuferku , Blogger