Gdy zima za oknem marzę o tym by zrobiło się ciepło. Najchętniej znalazłabym się wśród tropikalnej roślinności i grzała w promieniach słońca.
Chcąc sobie dać namiastkę dobroci Maroka sięgnęłam z ciekawością po mydło na oleju z opuncji figowej.
Archiwum bloga
|