Hej :)
Obiecałam i oto jest :) Zapraszam Was na relację ze spotkania blogerek, które odbyło się 11 października w Nowym Sączu.
Nie ukrywam, że do samego miasta mam wielki sentyment - tam właśnie jako jeszcze małą dziewczynkę zabierali mnie moi rodzice na lody :p Tam też zaczęła się moja przygoda "za kółkiem" :)
Nowy Sącz przywitał mnie i Anię, która razem ze mną dzieliła podróż moim citrusiem, piękną pogodą.
A że na miejscu zjawiłyśmy się 1,5 godziny za wcześnie to poszłyśmy... no oczywiście na lody do Argasińskich. Kto choć raz tam był, to wie, że mają najlepsze lody w całej małopolsce :)
Potem odwiedziłyśmy jeszcze Stary CoktailBar - lokal, który zachował wygląd z czasów PRL-u, ale serwuje pyszną kawkę mrożoną.
Gdy udałyśmy się z powrotem w kierunku Rynku to gdy chciałam psrtyknąć zdjęcie lokalowi, w którym odbywało się spotkanie udało mi się niechcący uchwycić Beatkę i Kingę czmychające ukradkiem :) Dziewczyny nas przywitały i wysłały do Sylwii - trzeciej organizatorki, która już czekała :)
Strauss Caffe to bardzo urokliwe miejsce, które sprawia, że każdy kto tam wejdzie czuje się wyjątkowo.
Organizatorki zadbały o każdy szczegół i przywitał nas pięknie zastawiony stół, a na nim słodkie ciasteczka, które szybko zaczęły znikać.
Oczywiście jak to bywa na takich spotkaniach oprócz ploteczek o wszystkim i o niczym przeważały stricte kosmetyczne tematy - zwłaszcza przy sprawdzaniu zawartości torebek prezentowych od sponsorów.
![]() |
Beata rozdaje upominki od Eveline |
![]() |
Zawartość mojej paczuszki od Bell |
![]() |
Sabinka i Ania sprawdzają podkład od Paese |
Nie zgłodniałyśmy - wybrałam łososia z grillowanymi warzywami - nie tylko wyglądał, ale również smakował wyśmienicie.
Do domów wróciłyśmy hojnie obdarowane - pokażę Wam to w następnym poście :)
Chciałabym bardzo podziękować Beacie, Sylwii i Kindze za tak miłe przyjęcie :)
![]() |
Organizatorki: Beata, Sylwia, Kinga |
Miło było Was spotkać - jak również pozostałe dziewczyny.
Mam nadzieję, że niedługo zobaczymy się ponownie :)
zazdroszczę udanej zabawy:)
OdpowiedzUsuńmoje miasto <3 Super Dziewczyny ! W tym koktajlbarze jest najlepsza kawa mrożona w mieście :D
OdpowiedzUsuń:) wiem - już hektolitry jej wypiłam :p
Usuńzazdroszczę takich spotkań ;)
OdpowiedzUsuńNowy Sącz ach Nowy Sącz :))))) LOVE LOVE! :))))
OdpowiedzUsuńFajnie, że się spotkanie udało :]
szkoda, że nie wszystkie zdjęcia się nie wyświetlają ;(
OdpowiedzUsuńoj... a mi wyświetla wszystkie :(
UsuńU mnie też ten sam problem:(
Usuńjuż widzę :) śliczne fotki :)
Usuńufff :* cieszę się :*
UsuńTylko pierwsze zdjęcia mi się wyświetlają ;/
OdpowiedzUsuńmi się wyświetlają wszystkie :(
Usuńbardzo przyjemne miejsce na spotkanie:)
OdpowiedzUsuńNiestety nie mogę zobaczyć wszystkich zdjęć, tylko te początkowe :< ale spotkanie musiało być udane :))
OdpowiedzUsuńChyba naprawiłam - mam nadzieję, że widzicie zdjęcia :)
OdpowiedzUsuńZdjęcia się już wyświetlają :)
OdpowiedzUsuńBardzo klimatyczne miejsce na spotkanie dziewczyny wybrały.
dziękuję za info :)
UsuńTak, bardzo klimatyczne :) Robi wrażenie :)
Było świetnie! :-)
OdpowiedzUsuńhahahaha czemu mi to zrobiłaś? : p i to okropne zdjęcie dałaś ahahahaha. miło Cie było znów zobaczyć : )
OdpowiedzUsuńO tak, tych zdjeć miało nie byc! :) a tak serio to super, że miałyśmy sie okazje poznać :*
Usuńmoje piękne miejsce z okresu młodości... na lody u Argasińskiego chodziłam codziennie, a na wagary szłam na kawę mrożoną... Jeszcze na Jagiellońskiej jest jeszcze bar z pysznymi hamburgerami ;)))
OdpowiedzUsuńWidać że spotkanie się udało :)
OdpowiedzUsuńChciałam napisać to samo co Nika :) Czekam na prezentację nowości! :)
OdpowiedzUsuńwidać, że spotkanie można zaliczyć do udanych :)
OdpowiedzUsuńspotkanie bardzo udane, widać, że nie było czasu na nudę ;)
OdpowiedzUsuńśliczny lokal :-)
OdpowiedzUsuńsuper ,fajna relacja:)
OdpowiedzUsuńSuper sprawa. Tyle osób zajawionych na jednym punkcie. A knajpka mega urokliwa.
OdpowiedzUsuńWyglądałyście przepięknie, świetne miejsce na spotkanie, fajna relacja :)
OdpowiedzUsuń