wtorek, 11 marca 2014

balsam do ust Orientana - imbir i trawa cytrynowa

Mój dom zamienił się w szpital, wszędzie mam poutykane chusteczki, tak by były pod ręką. A chore dzieci to i chora mama, która nie ma jak się zaszyć pod kołdrą z kubkiem herbaty - no chyba, że o 21, a wtedy to już nawet nie mam ochoty na tę herbatę. Przepraszam za moją nieobecność.

W tym kryzysowym czasie bardzo pomógł mi balsam do ust - Orientana imbir i trawa cytrynowa
Kosmetyk dostajemy w kartonowym pudełeczku, na którym są wszelkie cenne informacje.


Balsam jest zamknięty w plastikowym, przeźroczystym, zakręcanym pudełeczku. Konsystencja bardzo przypomina wazelinę, tylko że ma intensywny imbirowy zapach, który długo się utrzymuje. Kosmetyk jest w 100 % naturalny. 

Balsam doskonale nawilża, co sobie bardzo cenię.
Jednak przy bardzo spierzchniętych ustach na początku czuć delikatne pieczenie - myślę, że to zasługa ekstraktu z imbiru. Uczucie to szybko znika a my możemy się cieszyć nawilżonymi ustami.
Kosmetyk można kupić TUTAJ, lub w drogeriach Hebe :) Koszt to 15 zł za 8 g, więc fajna cena za bardzo wydajny produkt.

Mam nadzieję, że moja niemoc w końcu się skończy ;) 

21 komentarzy :

  1. Fajna naprawdę cena !!! :-D Chetnie bym się skusiła na niego ale muszę wykorzystać swoje :-/

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam wersję z różą ;) Uwielbiam jego zapach! Szkoda tylko, że w te mroźne dni trochę gorzej sobie radził z nawilżaniem :( Za to na wiosnę/lato nadaje się idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. coś wiem o tych chorobach.. a cena zachęc d spróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nienawidzę chorować... A balsamy do ust wykańczam masowo :P

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo fajnie wygląda .Niestety nie miałam go :*wracajcie do zdrowia mua;*

    OdpowiedzUsuń
  6. moje biedne dziewczynki ;( kurujcie się :* :* :*

    nie spodobałby mi się, bo nie przepadam za imbirem, ale dobrze, że Ty go lubisz <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Oo fajny produkt : ) !

    Pozdrawiam, http://grudzienpaulina.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Smak trawy cytrynowej mnie zabił, starsznie nie lubię... Buuu...

    OdpowiedzUsuń
  9. Życzę powrotu do zdrowia całej rodzince! Produkt ciekawy, zwrócę na niego uwagę będąc w Hebe, bo poszukuję czegoś nawilżającego do ust :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajne to i musi być dobre ;) Zdrowia życzę ! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. nie kuś mnie ! bo mam tyle tych balsamów do ust i tyle do kupienia że zbankrutuje!

    OdpowiedzUsuń
  12. wracaj do zrowia :) balsam ma bardzo fajne opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wracajcie do zdrowia! My też rozwaleni! I to doszczętnie! Nawet siły brak by siedzieć przed monitorem - a pracować trzeba - dramat!;/
    Ja pokochałam ten balsam od chwili, kiedy go otworzyłam, kiedy mam katar np teraz - to tak świetnie odświeża usta, że aż zaczynam oddychać "normalnie" :D Kocham GO!

    OdpowiedzUsuń
  14. ja bym wolała go w innej aplikacji ;))) nie lubię paluchów sobie brudzić ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo fajny produkt jeszcze nie spotkałam się z nim ....

    OdpowiedzUsuń
  16. Chyba się na niego skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Oj zdrówka Ci życzę, bardzo dobrze to znam kiedy mama choruje i dzieci:)A balsamu nie znam,pomyślę nad nim :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 w kuferku , Blogger